
Kaszuby z dzieckiem na długi weekend kamperem – gdzie spać i co zwiedzać
„Nie masz teraz wynajmu. Pojedźmy gdzieś na długi weekend. Gdzieś, gdzie jest woda.” – tak to się zaczęło.
Tylko gdzie? Finalnie padło na Kaszuby – dużo jezior i szybki, bezproblemowy dojazd. Plan był prosty – wyjazd w środę po pracy, tak żeby mała jeszcze nie zasnęła w samochodzie i pierwsza nocka gdzieś pod Toruniem. Później trochę objazdówki po Kaszubach, może nawet zahaczyć o morze i powrót w niedzielę. Miało być na luzie, bez spiny + duuuużo wody. Wyszło jak wyszło. O tym za chwilę…
Nasza trasa

Tak wyglądała nasza trasa podczas podróży kamperem po Kaszubach.
Dzień 1: Toruń – pierwszy przystanek w podróży kamperem
W środę po pracy ruszyliśmy w drogę i jeszcze tego samego dnia dojechaliśmy w okolice Torunia, gdzie znależliśmy miejsce na nocleg nad samą rzeką Drwęcą. To był bardzo dobry start wyjazdu i kolejny przykład tego, jak wygodny może być nocleg w trasie, kiedy ma się pod ręką własny „dom na kółkach”.
Pierwsze miejsce okazało się świetnym wyborem – rzeka tuż obok, wieża z widokiem na Toruń, a obok park etnograficzny w Kaszczorku. Trafiliśmy tam też na ognisko, ale wszystko było spokojne i kulturalne – miłe zaskoczenie, brawo dla lokalnej młodzieży.
Kolejnego dnia, po zaliczeniu wieży widokowej, ruszyliśmy kamperem do Torunia. Zaczęliśmy z przytupem od seansu dla dzieci w tamtejszym planetarium, później obiad w przyjemnej włoskiej restauracji z ciekawym placem zabaw i dobrym jedzeniem. Następnie przyszedł czas na warsztaty lepienia pierników, które okazały się dużą atrakcją – młoda była zachwycona luźnym podejściem ekipy prowadzącej. Potem klasyka – lody, magnesik, spacer po starówce i zdjęcie pod Kopernikiem. Czas minął zdecydowanie za szybko i kontynuowaliśmy naszą trasę kamperem w poszukiwaniu wody.
Info box (Dzień 1)
- Nocleg: https://maps.app.goo.gl/AeCgK1QZiCd2x9kK9
- Typ miejsca: na dziko
- Dojazd: bezproblemowy, dobry dla kampera
- Dla kogo: pierwszy nocleg kamperem, szybki przystanek w trasie
- Atrakcje: Planetarium Toruń, Piernikarnia Starotoruńska, Stare Miasto
Dzień 2: Nocleg nad jeziorem Gołuń i zwiedzanie Szymbarku
Miejsce na kolejny nocleg kamperem znaleźliśmy klasycznie w aplikacji Park4night. Trafiliśmy nad jezioro Gołuń i był to strzał w dziesiątkę, choć samo miejsce nie jest łatwe do znalezienia – wjazd jest nieoznakowany i prowadzi leśną ścieżką, ale zdecydowanie warto się trochę pomęczyć i go poszukać.
To teren prywatny – za niewielką opłatą można się tu zatrzymać, ale bez typowej infrastruktury. Nie ma mediów, za to można uśmiechnąć się do właściciela i uzupełnić wodę przy jego domu. Całość ma świetny klimat – położona nad samym jeziorem, z pięknym widokiem i wyraźnie przyciąga osoby, które wracają tu regularnie. To spokojna, przyjazna dla kamperów miejscówka dla tych, którzy szukają ciszy i kontaktu z naturą.
Kolejnego dnia pojechaliśmy do Szymbarku, gdzie atrakcji nie było końca. Widzieliśmy dom do góry nogami, najdłuższą deskę świata, dom Sybiraka, bunkier, Kaszubski Świat Bajek i wiele innych ciekawych miejsc. To jedno z tych miejsc, gdzie można spędzić kilka godzin i cały czas jest co robić – szczególnie jeśli podróżuje się kamperem z dzieckiem.
Podczas krótkiej narady przy posiłku jednogłośnie doszliśmy do wniosku, że mimo iż dzień jest jeszcze młody, nie ma sensu szukać nowej miejscówki i jechać dalej. Nasze drugie znalezisko podczas podróży okazało się na tyle dobre, że zdecydowaliśmy się wrócić te 30 kilometrów do sprawdzonego miejsca, co przy tak mobilnym kamperze jak Wookiee nie stanowi żadnego problemu, a dystans jest idealny na drzemkę dla dziecka. To był jeden z tych momentów, dla których warto rozważyć wynajem kampera – pełna swoboda i brak sztywnego planu.
Po powrocie nad jezioro Gołuń nie było mowy o odpoczynku na sucho – młoda od razu zaczęła temat kąpieli i nie odpuściła, dopóki nie weszliśmy do wody. Resztę dnia spędziliśmy, relaksując się nad wodą i ogarniając kolację, a wieczorem Basia „dyskretnie” wprosiła się na ognisko do lokalnych kamperowiczów.
Info box (Dzień 2)
- Nocleg: https://maps.app.goo.gl/j5xa6aHbmW4KFxvk7
- Typ miejsca: prawie jak na dziko tylko w gromadzie
- Dojazd: droga nie oznaczona, dobry dla kampera
- Dla kogo: spokojny nocleg kamperem nad jeziorem, cisza i natura
- Atrakcje: Centrum Edukacji i Promocji Regionu w Szymbarku, jezioro
Dzień 3: Kaszuby – muzeum etnograficzne, wieża widokowa i kierunek morze
Poranek zaczęliśmy spokojnie nad jeziorem, bez pośpiechu i z widokiem na wodę. To był jeden z tych dni, gdzie plan był raczej umowny, a wszystko układało się na bieżąco – i właśnie w tym tkwi urok podróżowania kamperem.
Po spokojnym, leniwym śniadaniu zdecydowaliśmy, że wrócimy do miejsca, które minęliśmy dzień wcześniej, i odwiedzimy Kaszubski Park Etnograficzny.
Na miejscu okazało się, że czeka nas sporo chodzenia i jeszcze więcej zwiedzania. Drewniane chaty, wiatraki, stare zabudowania, szkoła, pociag i klimat dawnej wsi kaszubskiej – wszystko rozłożone na dużym terenie, więc można się tam naprawdę nałazić (polecamy zabrać przyczepkę dla dziecka dostępną przy wejściu).
Po tym podmiękczającym zwiedzaniu pojechaliśmy po sąsiedzku na „Przystań u Grażynki” (trzeba było podładować baterie) – miejsce warte polecenia. W trakcie posiłku zdecydowaliśmy, że obieramy kierunek na morze, a po drodze nadrobimy zaległość z dnia poprzedniego i wejdziemy na kaszubską wieżę widokową w Szymbarku.
Samo podejście pod wieżę nie jest bardzo długie, ale potrafi zmęczyć. Wysiłek zdecydowanie się opłaca – z góry rozciąga się świetny widok na okolicę. Po krótkim postoju ruszyliśmy dalej w stronę upragnionego przez dzieci morza.
Po wizycie na wieży widokowej ruszyliśmy dalej w stronę morza i dotarliśmy do miejscowości Mechelinki. Uznaliśmy, że skoro jest oddalona od większych, popularnych plaż, to będzie tam ciszej i spokojniej – i dokładnie tego szukaliśmy. Chcieliśmy na chwilę złapać nadmorski klimat i spędzić czas na plaży.
Niestety pogoda zaczęła się psuć i złapał nas lekki deszcz. Mimo tego udało się zrobić krótki spacer po okolicy, zaliczyć molo, zjeść kolację i rozejrzeć się za kolejnym miejscem na nocleg kamperem.
Info box (Dzień 3)
- Nocleg: https://maps.app.goo.gl/j5xa6aHbmW4KFxvk7
- Typ miejsca: prawie jak na dziko tylko w gromadzie
- Dojazd: droga nie oznaczona, dobry dla kampera
- Dla kogo: spokojny nocleg kamperem nad jeziorem, cisza i natura
- Atrakcje: Kaszubski Park Etnograficzny, kaszubska wieża widokowa, Mechelinki
- Jedzenie: Przystań u Grażynki
Dzień 4: Powrót do domu– ostatni spacer nad morze i Dar Pomorza
Ostatni dzień zaczęliśmy spokojnie, nocując pod lasem tuż przy samym szlaku prowadzącym nad morze. Bez większego planu, korzystając z tego, co było pod ręką.
Niestety samo miejsce noclegowe okazało się dość ruchliwe – sporo turystów, rowerzystów i osób spacerujących z psami. Do tego teren był mocno nierówny i bez podjazdów byłoby ciężko. Finalnie nie jest to miejscówka, którą moglibyśmy polecić. Nad polskim morzem nie jest łatwo znaleźć ciche, darmowe miejsce na nocleg kamperem w otoczeniu natury.
Rano wybraliśmy się szlakiem na krótki spacer w stronę morza, zobaczyć klif z bliska. Chwila nad wodą, szybkie zdjęcie nad Bałtykiem i ruszamy w drogę powrotną.
Po spacerze ruszyliśmy do Gdyni, odhaczyć Dar Pomorza. Pogoda nie rozpieszczała, ale tutaj akurat nie miało to większego znaczenia – większość czasu spędziliśmy w środku.
Po zwiedzaniu ruszyliśmy w drogę powrotną do domu. To kolejny przykład tego, jak wygodna i elastyczna potrafi być podróż kamperem – dla takich wyjazdów warto rozważyć wynajem kampera.
Info box (Dzień 4)
- Nocleg: https://maps.app.goo.gl/JK7WGna4iApVDgvH7
- Typ miejsca: na dziko
- Dojazd: dobry dla kampera
- Dla kogo: na jedną noc max, wymaga podjazdów poziomujących
- Atrakcje: Dar Pomorza
Czy warto podróżować kamperem?
Ten wyjazd tylko utwierdził nas w przekonaniu, że podróżowanie kamperem daje dokładnie to, czego często brakuje przy klasycznych wyjazdach – swobodę, elastyczność i możliwość zmiany planów w dowolnym momencie. Bez rezerwacji, bez sztywnego harmonogramu, dokładnie tak, jak chcemy.
Jeśli zastanawiasz się, czy taki sposób podróżowania jest dla Ciebie, najlepiej po prostu spróbować. Taki kilkudniowy wyjazd to idealny sposób, żeby sprawdzić, czy wynajem kampera faktycznie pasuje do Twojego stylu podróżowania – sprawdź nasze kampery i zobacz, jak to wygląda w praktyce.



























